III TopOFFFestival 2019

09.04.2019 g. 21:00 I MGS Obok

Otwarta Scena Teatru Tychy „Siedem kresek” / spektakl towarzyszący

Miejska Galeria Sztuki „OBOK” / 20 zł /karnet/
Projekt Artystyczny „Siedem kresek” w reżyserii Evy Rysovej powstaje w ramach kolejnej edycji Otwartej Sceny teatru Tychy, która połączona jest ze Sceną Debiutów, co ma umożliwić młodym artystom – reżyserom oraz dramaturgom, zaprezentowanie się na scenie teatralnej województwa śląskiego.

Eva Rysova. Reżyserka teatralna, działa w Polsce i w Czechach. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Teatralnej w Brnie. Na polskich scenach zrealizowała następujące przedstawienia: Na końcu łańcucha (Teatr im. Osterwy w Lublinie), Twardy gnat, martwy świat (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Lordy (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Wieloryb (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie), Miłosna wojna stuletnia (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie).

„Siedem kresek” albo śmierć z okazji urodzin

Eksperymentalny siedmiodniowy projekt Evy Rysovej. Hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru.

Siedem dni tygodnia – siedmiu aktorów – siedem opowieści lub siedem zdarzeń, siedem do zera (7:0), od siedmiu do zera.

Siedem kresek będzie grane w przestrzeni galeryjnej, od poniedziałku 8 kwietnia do niedzieli 14 kwietnia i eksponowane jak dzieło sztuki, które ulega samozniszczeniu na oczach widzów, niczym obraz Banksy’ego.

Siedem kresek to spektakl, który sam odmierza czas, jaki pozostał postaciom do końca ich scenicznego życia. Spektakl jest jak dywan, który właśnie się zwija, jak szkic lub obraz, z którego ktoś wygumkowuje detale, kolory i zdarzenia. Spektakl, który znika, który dąży do ciszy i bezruchu.

Tytuł spektaklu Evy Rysovej powinien być zapisywany w postaci graficznej – sześć pionowych kresek, przekreślonych jedną skośną. Tak więźniowie zapisywali jeszcze do niedawna na ścianie kolejne tygodnie spędzone w celi. Kreska – urwana nieskończoność, kreska – zapis chwili, kreska – linia bez powrotu. I jednocześnie dowód obecności, eliptyczny zapis egzystencji.

Każdy wieczor to inna postać tego samego spektaklu, nowa konstelacja w ramach tej samej formuły. Kolejny dzień, kolejna prezentacja będzie zarówno premierą jak i ostatnim pokazem tytułu zdejmowanego z repertuaru, czyli zielonym spektakle. Zielonym bo wolno na nim zmieniać tekst i znaczenia sytuacji, żartować z partnerów, mrugać okiem do widzów. Stąd podtytuł projektu: Śmierć z okazji urodzin. Przecież w teatrze po zagraniu ostatniego spektaklu rzadko gości smutek. Coś się dopełniło, aktor może już wyczyścić głowę z tekstu, roli, postaci. Jest gotowy na nowe wyzwanie. Spektakl znika bo teatr jest ekologiczny: nie zaśmieca świata swym materialnym bytem. Nie zostawia po sobie trupów i szkieletów. Przypomina kwiat hibiskusa, który rano zakwita i wieczorem umiera. Życie żyje się do śmierci, spektakl kończy cisza przed oklaskami.

W projekcie Evy Rysovej każdy z odcinków ma swoją autonomię, jest integralną całością. Owszem – można zobaczyć tylko jeden. Ten z początku, ten ze środka, ten ostatni. Ale najlepiej wpaść kilka razy, żeby zobaczyć proces, uchwycić zasadę eliminacji, przyjrzeć się, jak znika spektakl, jak umiera słowo, jaką pustkę zostawia po sobie człowiek lub tylko aktor. Teatr na co dzień udaje niezmienność, formę zastygłą w perfekcyjnym i wiernym odtworzeniu a przecież jest ciągłą zmianą, procesem i także redukcją.

Spektakl Evy Rysovej przez siedem wieczorów będzie odejmował sam siebie. Najpierw zobaczymy wersję podstawową, następnie przedstawienie zmienia się delikatnie, zaburzenia porządku i usunięte drobiazgi tylko wyćwiczone oko jest w stanie wychwycić. Potem różnice narastają: akustyk zbytnio imprezował po premierze, zapomni więc włączyć odpowiedni fragment muzyczny i trzeba grać scenę inaczej. Aktor zapomina tekstu; aktorka myli terminy i teatry i nie zdąży na pierwszy akt; złośliwość rzeczy martwych doprowadza do destrukcji dekoracji. Szukanie rożnic i konsekwencji jakie wywołują drobne a potem poważne zmiany może być równie pełne napięcia jak tropienie mordercy w powieści kryminalnej.

Jest taka harcerska gra, a na pewno jest taka gra w Czechach. Nazywa się kimovka (podobno nazwa pochodzi od powieści Kiplinga Kim z roku 1901). Gracze obserwujący pewien zbiór przedmiotów muszą rozpoznać, który przedmiot z niego zniknął.

http://ostrovnapadu.cz/wp-content/uploads/2016/12/DSCN4743.jpg)

Kto lub co jutro zniknie?

„Całe nasze życie trwało siedem dni i odegrało się w jednej przestrzeni.”
Parafraza Violy Fischerovej

„Albo ciąg dalszy jest, albo go nie ma… albo ciąg dalszy daje się opowiedzieć, albo go nie ma.”
Georges Perec

„Na koniec liczy się niewypowiedziane słowo.”
Viola Fischerová

Łukasz Drewniak

Reżyseria: Eva Rysova

Scenografia: Justyna Elminowska

Muzyka: Antonis Skolias

Obsada: Martyna Krzysztofik, Anna Kończal, Łukasz Stawarczyk, Oskar Winiarski, Paweł Kozłowski oraz Irena Kmiecik i Ryszard Maciszewski.

Spektakl w siedmiu odsłonach:

8 IV – godz. 19:00

9 IV – godz. 21:00

10 IV – godz. 21:30

11 IV – godz. 21:30

12 IV – godz. 21:00

13 IV – godz. 17:00

14 IV – godz. 11:00 – 15:00

10.04 g. 17.00 | Teatr Mały

Teatr Kana „Gęstość zaludnienia”/ pokaz konkursowy

Bohaterowie opowieści Aleksijewicz są pogubieni w czasie. Nieustannie porównujący siebie stąd i  siebie z kiedyś, pęknięci, niedokładnie poskładani, mają jednak zdolność przenikliwego spojrzenia. Problem w tym, że jest to spojrzenie Orfeusza, spojrzenie wstecz (w tym wypadku w głąb czaszki, w siebie). Ich oczy napotykają na bezwzględny wzrok utraconego czasu – Meduzy, która grozi powrotem. Boją się: że przeszłość bezpowrotnie minęła, że jest już nie do odzyskania. Dawno wystygły ich ciała, jeszcze schną głowy po tańcu ostatniego dnia lata – w świecie sprzed wybuchu. Kiedyś głowa pociła się na zewnątrz, dziś poci się od środka. I jeszcze – istnieje obawa, że przeszłość znowu może stać się przyszłością. Ci ludzie stali się nosicielami traumy, wyczulonymi na katastrofę. Są prorokami nowych zagrożeń.

Sceniczna chóralna opowieść bada kondycję świata i psychiki człowieka po wybuchu, człowieka przygniecionego ciężarem trudnej przeszłości, funkcjonującego w chmurze obrazów i zdań, które przylepiły się do niego w trakcie drogi i które przyniósł ze sobą aż do: teraz, tutaj.

na podstawie „Czarnobylskiej modlitwy. Kroniki przyszłości” Swietłany Aleksijewicz

adaptacja i reżyseria: Krzysztof Popiołek
scenografia: Anna Wołoszczuk
kostiumy: Piotr Popiołek
obsada: Bibianna Chimiak, Karolina Sabat, Dariusz Mikuła, Piotr Starzyński
realizacja: Teatr Kana
premiera: czerwiec 2017
czas trwania: 80 minut

10.04 g. 19.00 | Muzeum Tyskich Browarów Książęcych

Rafał Szumski „Jak być kochaną?”/ pokaz konkursowy

Spektakl inspirowany opowiadaniem Kazimierza Brandysa „Jak być kochaną” to historia kobiety, która podczas II Wojny Światowej ukrywała ściganego listem gończym mężczyznę i o tym jak ta sytuacja wpłynęła na jej dalsze życie.

Bohaterka przepracowuje traumę okupacji i temat tego jak pamięć o tamtym czasie działa po latach. Na ile została przetworzona? Co mogło być prawdą, a co jest tylko powidokiem, imaginacją głównej bohaterki? Jest to także opowieść o artystce ( bohaterka była przedwojenną aktorką), której nadwrażliwość i potrzeba miłości jest nieustająco konfrontowana z wciąż atakującymi ją ekstremalnymi doświadczeniami.

Przedstawienie oparte jest na dwóch planach: aktorskim i dźwiękowym. Niełatwy zabieg montażu dźwięku został użyty, aby pozwolić widzowi zrozumieć jaki zamęt panuje w głowie bohaterki, która zbierając strzępy swojej biografii nieustająco próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie: jak być kochaną?

Spektakl miał swoją premierę na deskach Teatru Odwróconego w Krakowie 27. 06. 2018 r., dzięki wsparciu finansowemu Województwa Małopolskiego.

Reżyseria i scenografia: Rafał Szumski

Obsada: Katarzyna Galica, Kajetan Wolniewicz/ Maciej Jackowski, Wojciech Lato

Dźwięk: Piotr Enhap

10.04.2019 g. 21:30 I MGS Obok

Otwarta Scena Teatru Tychy „Siedem kresek” / spektakl towarzyszący

Miejska Galeria Sztuki „OBOK” / 20 zł /karnet/
Projekt Artystyczny „Siedem kresek” w reżyserii Evy Rysovej powstaje w ramach kolejnej edycji Otwartej Sceny teatru Tychy, która połączona jest ze Sceną Debiutów, co ma umożliwić młodym artystom – reżyserom oraz dramaturgom, zaprezentowanie się na scenie teatralnej województwa śląskiego.

Eva Rysova. Reżyserka teatralna, działa w Polsce i w Czechach. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Teatralnej w Brnie. Na polskich scenach zrealizowała następujące przedstawienia: Na końcu łańcucha (Teatr im. Osterwy w Lublinie), Twardy gnat, martwy świat (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Lordy (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Wieloryb (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie), Miłosna wojna stuletnia (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie).

„Siedem kresek” albo śmierć z okazji urodzin

Eksperymentalny siedmiodniowy projekt Evy Rysovej. Hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru.

Siedem dni tygodnia – siedmiu aktorów – siedem opowieści lub siedem zdarzeń, siedem do zera (7:0), od siedmiu do zera.

Siedem kresek będzie grane w przestrzeni galeryjnej, od poniedziałku 8 kwietnia do niedzieli 14 kwietnia i eksponowane jak dzieło sztuki, które ulega samozniszczeniu na oczach widzów, niczym obraz Banksy’ego.

Siedem kresek to spektakl, który sam odmierza czas, jaki pozostał postaciom do końca ich scenicznego życia. Spektakl jest jak dywan, który właśnie się zwija, jak szkic lub obraz, z którego ktoś wygumkowuje detale, kolory i zdarzenia. Spektakl, który znika, który dąży do ciszy i bezruchu.

Tytuł spektaklu Evy Rysovej powinien być zapisywany w postaci graficznej – sześć pionowych kresek, przekreślonych jedną skośną. Tak więźniowie zapisywali jeszcze do niedawna na ścianie kolejne tygodnie spędzone w celi. Kreska – urwana nieskończoność, kreska – zapis chwili, kreska – linia bez powrotu. I jednocześnie dowód obecności, eliptyczny zapis egzystencji.

Każdy wieczor to inna postać tego samego spektaklu, nowa konstelacja w ramach tej samej formuły. Kolejny dzień, kolejna prezentacja będzie zarówno premierą jak i ostatnim pokazem tytułu zdejmowanego z repertuaru, czyli zielonym spektakle. Zielonym bo wolno na nim zmieniać tekst i znaczenia sytuacji, żartować z partnerów, mrugać okiem do widzów. Stąd podtytuł projektu: Śmierć z okazji urodzin. Przecież w teatrze po zagraniu ostatniego spektaklu rzadko gości smutek. Coś się dopełniło, aktor może już wyczyścić głowę z tekstu, roli, postaci. Jest gotowy na nowe wyzwanie. Spektakl znika bo teatr jest ekologiczny: nie zaśmieca świata swym materialnym bytem. Nie zostawia po sobie trupów i szkieletów. Przypomina kwiat hibiskusa, który rano zakwita i wieczorem umiera. Życie żyje się do śmierci, spektakl kończy cisza przed oklaskami.

W projekcie Evy Rysovej każdy z odcinków ma swoją autonomię, jest integralną całością. Owszem – można zobaczyć tylko jeden. Ten z początku, ten ze środka, ten ostatni. Ale najlepiej wpaść kilka razy, żeby zobaczyć proces, uchwycić zasadę eliminacji, przyjrzeć się, jak znika spektakl, jak umiera słowo, jaką pustkę zostawia po sobie człowiek lub tylko aktor. Teatr na co dzień udaje niezmienność, formę zastygłą w perfekcyjnym i wiernym odtworzeniu a przecież jest ciągłą zmianą, procesem i także redukcją.

Spektakl Evy Rysovej przez siedem wieczorów będzie odejmował sam siebie. Najpierw zobaczymy wersję podstawową, następnie przedstawienie zmienia się delikatnie, zaburzenia porządku i usunięte drobiazgi tylko wyćwiczone oko jest w stanie wychwycić. Potem różnice narastają: akustyk zbytnio imprezował po premierze, zapomni więc włączyć odpowiedni fragment muzyczny i trzeba grać scenę inaczej. Aktor zapomina tekstu; aktorka myli terminy i teatry i nie zdąży na pierwszy akt; złośliwość rzeczy martwych doprowadza do destrukcji dekoracji. Szukanie rożnic i konsekwencji jakie wywołują drobne a potem poważne zmiany może być równie pełne napięcia jak tropienie mordercy w powieści kryminalnej.

Jest taka harcerska gra, a na pewno jest taka gra w Czechach. Nazywa się kimovka (podobno nazwa pochodzi od powieści Kiplinga Kim z roku 1901). Gracze obserwujący pewien zbiór przedmiotów muszą rozpoznać, który przedmiot z niego zniknął.

http://ostrovnapadu.cz/wp-content/uploads/2016/12/DSCN4743.jpg)

Kto lub co jutro zniknie?

„Całe nasze życie trwało siedem dni i odegrało się w jednej przestrzeni.”
Parafraza Violy Fischerovej

„Albo ciąg dalszy jest, albo go nie ma… albo ciąg dalszy daje się opowiedzieć, albo go nie ma.”
Georges Perec

„Na koniec liczy się niewypowiedziane słowo.”
Viola Fischerová

Łukasz Drewniak

Reżyseria: Eva Rysova

Scenografia: Justyna Elminowska

Muzyka: Antonis Skolias

Obsada: Martyna Krzysztofik, Anna Kończal, Łukasz Stawarczyk, Oskar Winiarski, Paweł Kozłowski oraz Irena Kmiecik i Ryszard Maciszewski.

Spektakl w siedmiu odsłonach:

8 IV – godz. 19:00

9 IV – godz. 21:00

10 IV – godz. 21:30

11 IV – godz. 21:30

12 IV – godz. 21:00

13 IV – godz. 17:00

14 IV – godz. 11:00 – 15:00

11.04 g.18.00 | Teatr Mały

Sztuka Nowa „Krym”/ pokaz konkursowy

Ten spektakl nie jest o Krymie. Ten spektakl nie jest o tym, co obecnie kojarzy się z tym miejscem. Ten spektakl nie jest o wojnie. Ten spektakl nie jest o polityce. Ten spektakl nie jest o dwóch (albo wielu) skonfliktowanych narodach. Ten spektakl nie jest o Ukrainie, o Rosji ani o Tatarach Krymskich. W tym spektaklu nie ma Putina. Ten spektakl nie zostanie anektowany. W tym spektaklu słowo Krym nie będzie używane. Ten spektakl nie jest manifestem. Ten spektakl nie jest deklaracją.

Sztuka polityczna zazwyczaj ma tendencję do zaniedbywania piękna. Jego wartość zostaje niedoszacowana, bo postrzegana jest jako zbędny luksus w świecie potrzebującym poważnego komentarza politycznego. Czy można mówić o różach kiedy za oknem wybuchają bomby?

Ten spektakl organizuje pustka i dynamika tęsknoty, która się z nią wiążę. Czy można wypracować system mówienia o tym, za czym tęsknimy? Czy można komuś opowiedzieć o uczuciu, które jest w nas, gdy patrzymy na morze? Czy można opowiedzieć o tym uczuciu osobie, która siedzi obok ciebie? Czy w drugim człowieku można wyzwolić te same uczucia, które sami nosimy? I czy próba tworzenia takich “kopii” ma w ogóle jakikolwiek sens? Jak wypowiedzieć niewypowiedziane? Czy jednostkowe doświadczenie piękna może promieniować na życie innych osób?

Koncepcja / reżyseria / wykonanie: Vera Popova, Gosia Trajkowska

Muzyka:            Zoi Michailova

Scenografia:           Piotr Szczygielski

Wideo / wizualizacje:       Kuba Matuszczak / Adrien Cognac

Produkcja: Stowarzyszenie Sztuka Nowa, Teatr Ósmego Dnia

Kurator programu        Dawid Żakowski

Premiera:        30 listopada 2017

Teatr Ósmego Dnia, Poznań

11.04 g.19.30 | Muzeum Tyskich Browarów Książęcych

Stowarzyszenie Twórców / 4 wymiary to dla nas za mało „Malina”/ pokaz konkursowy

Malina to spektakl, koncert i sesja medytacyjna w jednym. Próba dotarcia do głębokich pokładów współczesnej duchowości w sytuacji, kiedy kultura zachodnia nie daje nam pozareligijnych narzędzi do rozwoju duchowego.

Punkt wyjścia do projektu stanowił życiorys i działalność Maliny Michalskiej, jednej z pierwszych propagatorek jogi w Polsce, autorki popularnego podręcznika Hatha-Joga dla wszystkich, aktorki i tancerki. W latach 60., kiedy nauczycielami jogi byli głównie mężczyźni, Malina otworzyła w Warszawie własną szkołę, na rzecz dalekowschodniej praktyki porzucając scenę.

Malina to spektakl inspirowany działalnością Maliny Michalskiej – jednej z pierwszych propagatorek jogi w Polsce

Reżyseria: Anka Herbut, Marta Malikowska
Dramaturgia: Anka Herbut
Choreografia: Agata Siniarska
Scenografia i kostiumy: Maja Skrzypek
Muzyka: Maniucha Bikont
Wideo: Anastasia Vorobiova
Światło: Aleksandr Prowaliński

Performans: Maniucha Bikont, Marta Malikowska, Agata Siniarska/Karolina Kraczkowska

Produkcja: Stowarzyszenie „Cztery wymiary to dla nas za mało”

Za brody dziękujemy: Ewie Drobiec i Marcie Kłopotowskiej

11.04.2019 g. 21:30 I MGS Obok

Otwarta Scena Teatru Tychy „Siedem kresek” / spektakl towarzyszący

Miejska Galeria Sztuki „OBOK” / 20 zł /karnet/
Projekt Artystyczny „Siedem kresek” w reżyserii Evy Rysovej powstaje w ramach kolejnej edycji Otwartej Sceny teatru Tychy, która połączona jest ze Sceną Debiutów, co ma umożliwić młodym artystom – reżyserom oraz dramaturgom, zaprezentowanie się na scenie teatralnej województwa śląskiego.

Eva Rysova. Reżyserka teatralna, działa w Polsce i w Czechach. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Teatralnej w Brnie. Na polskich scenach zrealizowała następujące przedstawienia: Na końcu łańcucha (Teatr im. Osterwy w Lublinie), Twardy gnat, martwy świat (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Lordy (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Wieloryb (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie), Miłosna wojna stuletnia (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie).

„Siedem kresek” albo śmierć z okazji urodzin

Eksperymentalny siedmiodniowy projekt Evy Rysovej. Hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru.

Siedem dni tygodnia – siedmiu aktorów – siedem opowieści lub siedem zdarzeń, siedem do zera (7:0), od siedmiu do zera.

Siedem kresek będzie grane w przestrzeni galeryjnej, od poniedziałku 8 kwietnia do niedzieli 14 kwietnia i eksponowane jak dzieło sztuki, które ulega samozniszczeniu na oczach widzów, niczym obraz Banksy’ego.

Siedem kresek to spektakl, który sam odmierza czas, jaki pozostał postaciom do końca ich scenicznego życia. Spektakl jest jak dywan, który właśnie się zwija, jak szkic lub obraz, z którego ktoś wygumkowuje detale, kolory i zdarzenia. Spektakl, który znika, który dąży do ciszy i bezruchu.

Tytuł spektaklu Evy Rysovej powinien być zapisywany w postaci graficznej – sześć pionowych kresek, przekreślonych jedną skośną. Tak więźniowie zapisywali jeszcze do niedawna na ścianie kolejne tygodnie spędzone w celi. Kreska – urwana nieskończoność, kreska – zapis chwili, kreska – linia bez powrotu. I jednocześnie dowód obecności, eliptyczny zapis egzystencji.

Każdy wieczor to inna postać tego samego spektaklu, nowa konstelacja w ramach tej samej formuły. Kolejny dzień, kolejna prezentacja będzie zarówno premierą jak i ostatnim pokazem tytułu zdejmowanego z repertuaru, czyli zielonym spektakle. Zielonym bo wolno na nim zmieniać tekst i znaczenia sytuacji, żartować z partnerów, mrugać okiem do widzów. Stąd podtytuł projektu: Śmierć z okazji urodzin. Przecież w teatrze po zagraniu ostatniego spektaklu rzadko gości smutek. Coś się dopełniło, aktor może już wyczyścić głowę z tekstu, roli, postaci. Jest gotowy na nowe wyzwanie. Spektakl znika bo teatr jest ekologiczny: nie zaśmieca świata swym materialnym bytem. Nie zostawia po sobie trupów i szkieletów. Przypomina kwiat hibiskusa, który rano zakwita i wieczorem umiera. Życie żyje się do śmierci, spektakl kończy cisza przed oklaskami.

W projekcie Evy Rysovej każdy z odcinków ma swoją autonomię, jest integralną całością. Owszem – można zobaczyć tylko jeden. Ten z początku, ten ze środka, ten ostatni. Ale najlepiej wpaść kilka razy, żeby zobaczyć proces, uchwycić zasadę eliminacji, przyjrzeć się, jak znika spektakl, jak umiera słowo, jaką pustkę zostawia po sobie człowiek lub tylko aktor. Teatr na co dzień udaje niezmienność, formę zastygłą w perfekcyjnym i wiernym odtworzeniu a przecież jest ciągłą zmianą, procesem i także redukcją.

Spektakl Evy Rysovej przez siedem wieczorów będzie odejmował sam siebie. Najpierw zobaczymy wersję podstawową, następnie przedstawienie zmienia się delikatnie, zaburzenia porządku i usunięte drobiazgi tylko wyćwiczone oko jest w stanie wychwycić. Potem różnice narastają: akustyk zbytnio imprezował po premierze, zapomni więc włączyć odpowiedni fragment muzyczny i trzeba grać scenę inaczej. Aktor zapomina tekstu; aktorka myli terminy i teatry i nie zdąży na pierwszy akt; złośliwość rzeczy martwych doprowadza do destrukcji dekoracji. Szukanie rożnic i konsekwencji jakie wywołują drobne a potem poważne zmiany może być równie pełne napięcia jak tropienie mordercy w powieści kryminalnej.

Jest taka harcerska gra, a na pewno jest taka gra w Czechach. Nazywa się kimovka (podobno nazwa pochodzi od powieści Kiplinga Kim z roku 1901). Gracze obserwujący pewien zbiór przedmiotów muszą rozpoznać, który przedmiot z niego zniknął.

http://ostrovnapadu.cz/wp-content/uploads/2016/12/DSCN4743.jpg)

Kto lub co jutro zniknie?

„Całe nasze życie trwało siedem dni i odegrało się w jednej przestrzeni.”
Parafraza Violy Fischerovej

„Albo ciąg dalszy jest, albo go nie ma… albo ciąg dalszy daje się opowiedzieć, albo go nie ma.”
Georges Perec

„Na koniec liczy się niewypowiedziane słowo.”
Viola Fischerová

Łukasz Drewniak

Reżyseria: Eva Rysova

Scenografia: Justyna Elminowska

Muzyka: Antonis Skolias

Obsada: Martyna Krzysztofik, Anna Kończal, Łukasz Stawarczyk, Oskar Winiarski, Paweł Kozłowski oraz Irena Kmiecik i Ryszard Maciszewski.

Spektakl w siedmiu odsłonach:

8 IV – godz. 19:00

9 IV – godz. 21:00

10 IV – godz. 21:30

11 IV – godz. 21:30

12 IV – godz. 21:00

13 IV – godz. 17:00

14 IV – godz. 11:00 – 15:00

12.04 g. 17.00 | Muzeum Tyskich Browarów Książęcych

Teatr Przedmieście „Faust” / pokaz konkursowy

Teatr Przedmieście ponownie sięga po wielką literaturę, po autorskiej interpretacji powieści Thomasa Manna „Józef i jego bracia” w spektaklu „Podróż” i po wznowieniu kultowego dramatu „Dybuk” Szymona An-skiego Aneta Adamska bierze na warsztat arcydzieło literatury światowej: „Fausta” Johanna Wolfganga Goethego. Nie będzie to jednak klasyczna repertuarowa pozycja, ale jak zwykle sztuka przefiltrowana przez autorską wizję reżyserki.  W naszym spektaklu mieszają się elementy ludyczne i misteryjne, a widz staje się świadkiem wewnętrznej przemiany bohaterów.

W warstwie tekstowej scenariusza oprócz tekstu Goethego znajdą się fragmenty dramatu „Tragiczne dzieje doktora Fausta” Christophera Marlowe’a. To opowieść o wewnętrznym konflikcie jakie toczy się w duszy każdego człowieka. Tytułowy Faust pragnie poznać i zrozumieć prawa rządzące światem,  pragnie  konfrontacji z Bogiem i spotkania z siłami piekła, wreszcie pragnie doświadczyć czystej, romantycznej miłości. Głównym pytaniem tego spektaklu jest: co stanie się z nami, jeśli zapomnimy o Bogu? Co stanie się z naszą dusz,  jeśli zapomnimy, że to jedyna nieśmiertelność jaką tutaj mamy na ziemi…

reżyseria i adaptacja tekstu: Aneta Adamska
scenografia: Aneta Adamska, Paweł Sroka
muzyka: Jakub Adamski
występują: Jakub Adamski, Aneta Adamska, Paweł Sroka, Maciej Szukała, Kinga Waleń,
Elżbieta Winiarska

12.04 g. 19.30 | Teatr Mały

Fundacja Kokyu „Halo?”/ pokaz konkursowy

Spektakl Halo? stanowi podsumowanie prawie dwuletniego okresu badań i pracy studyjnej. W przedstawieniu nie używamy ani bogatej scenografii, ani nowych technologii. Sercem i jedynym medium tego teatru jest aktor ze swoimi umiejętnościami. Halo? to pytanie o pamięć, odpowiedzialność za znajomość historii i tworzenie przyszłości. W spektaklu, inspirowanym książkami „Święto wiosny”Eksteinsa Modrisa, „Wojna umarła, niech żyje wojna” Eda Vulliamiego, „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” oraz „Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy Swietlany Aleksijewicz, „dziennik” Wacława Niżyńskiego., śledzimy XX wiek jako nieskończony korowód wojny i przemocy, który dociera do XXI wieku w ostatnich akordach wojny na Bałkanach, by otworzyć nowe tysiąclecie koszmarem terroryzmu i wojny z nim. Opowieść rozpisana na siedem aktorek stawia sobie za cele zmianę perspektywy, zredefiniowanie tego, co w wojnie męskie i żeńskie, przemieszanie losów i zwyczajowo przypisanych ról.  Podjęliśmy próbę uczynienia spektaklu rozbitym, popękanym lustrem stojącym przed twarzą dzisiejszej społeczności.

Reżyseria, scenariusz, scenografia, światła, koordynacja projektu: Przemysław Błaszczak

Dobór i opracowanie muzyki: Joanna Kaczmarek, Przemysław Błaszczak, przy współpracy Marty Horyzy i Damiana Borowca

Przygotowanie wokalne i materiałów muzycznych Praca muzyczna i wokalna: Joanna Kaczmarek, Marta Horyza

Choreografia: Przemysław Błaszczak, Joanna Gruntkowska, przy współpracy z Karoliną Brzęk

Konsultacje choreograficzne: Madi Rostkowska

Konsultacje dramaturgiczne: Anna Duda

Kostiumy: Ala Savashevich

Występują: Joanna Gruntkowska, Marta Horyza, Joanna Kacperak, Joanna Kaczmarek, Joanna Krawczyk, Monika Niedźwiedzka, Kate Ryan

Produkcja: Fundacja Zarzewie

Partner: Instytut im. Jerzego Grotowskiego

12.04.2019 g. 21:00 I MGS Obok

Otwarta Scena Teatru Tychy „Siedem kresek” / spektakl towarzyszący

Miejska Galeria Sztuki „OBOK” / 20 zł /karnet/
Projekt Artystyczny „Siedem kresek” w reżyserii Evy Rysovej powstaje w ramach kolejnej edycji Otwartej Sceny teatru Tychy, która połączona jest ze Sceną Debiutów, co ma umożliwić młodym artystom – reżyserom oraz dramaturgom, zaprezentowanie się na scenie teatralnej województwa śląskiego.

Eva Rysova. Reżyserka teatralna, działa w Polsce i w Czechach. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Teatralnej w Brnie. Na polskich scenach zrealizowała następujące przedstawienia: Na końcu łańcucha (Teatr im. Osterwy w Lublinie), Twardy gnat, martwy świat (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Lordy (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Wieloryb (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie), Miłosna wojna stuletnia (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie).

„Siedem kresek” albo śmierć z okazji urodzin

Eksperymentalny siedmiodniowy projekt Evy Rysovej. Hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru.

Siedem dni tygodnia – siedmiu aktorów – siedem opowieści lub siedem zdarzeń, siedem do zera (7:0), od siedmiu do zera.

Siedem kresek będzie grane w przestrzeni galeryjnej, od poniedziałku 8 kwietnia do niedzieli 14 kwietnia i eksponowane jak dzieło sztuki, które ulega samozniszczeniu na oczach widzów, niczym obraz Banksy’ego.

Siedem kresek to spektakl, który sam odmierza czas, jaki pozostał postaciom do końca ich scenicznego życia. Spektakl jest jak dywan, który właśnie się zwija, jak szkic lub obraz, z którego ktoś wygumkowuje detale, kolory i zdarzenia. Spektakl, który znika, który dąży do ciszy i bezruchu.

Tytuł spektaklu Evy Rysovej powinien być zapisywany w postaci graficznej – sześć pionowych kresek, przekreślonych jedną skośną. Tak więźniowie zapisywali jeszcze do niedawna na ścianie kolejne tygodnie spędzone w celi. Kreska – urwana nieskończoność, kreska – zapis chwili, kreska – linia bez powrotu. I jednocześnie dowód obecności, eliptyczny zapis egzystencji.

Każdy wieczor to inna postać tego samego spektaklu, nowa konstelacja w ramach tej samej formuły. Kolejny dzień, kolejna prezentacja będzie zarówno premierą jak i ostatnim pokazem tytułu zdejmowanego z repertuaru, czyli zielonym spektakle. Zielonym bo wolno na nim zmieniać tekst i znaczenia sytuacji, żartować z partnerów, mrugać okiem do widzów. Stąd podtytuł projektu: Śmierć z okazji urodzin. Przecież w teatrze po zagraniu ostatniego spektaklu rzadko gości smutek. Coś się dopełniło, aktor może już wyczyścić głowę z tekstu, roli, postaci. Jest gotowy na nowe wyzwanie. Spektakl znika bo teatr jest ekologiczny: nie zaśmieca świata swym materialnym bytem. Nie zostawia po sobie trupów i szkieletów. Przypomina kwiat hibiskusa, który rano zakwita i wieczorem umiera. Życie żyje się do śmierci, spektakl kończy cisza przed oklaskami.

W projekcie Evy Rysovej każdy z odcinków ma swoją autonomię, jest integralną całością. Owszem – można zobaczyć tylko jeden. Ten z początku, ten ze środka, ten ostatni. Ale najlepiej wpaść kilka razy, żeby zobaczyć proces, uchwycić zasadę eliminacji, przyjrzeć się, jak znika spektakl, jak umiera słowo, jaką pustkę zostawia po sobie człowiek lub tylko aktor. Teatr na co dzień udaje niezmienność, formę zastygłą w perfekcyjnym i wiernym odtworzeniu a przecież jest ciągłą zmianą, procesem i także redukcją.

Spektakl Evy Rysovej przez siedem wieczorów będzie odejmował sam siebie. Najpierw zobaczymy wersję podstawową, następnie przedstawienie zmienia się delikatnie, zaburzenia porządku i usunięte drobiazgi tylko wyćwiczone oko jest w stanie wychwycić. Potem różnice narastają: akustyk zbytnio imprezował po premierze, zapomni więc włączyć odpowiedni fragment muzyczny i trzeba grać scenę inaczej. Aktor zapomina tekstu; aktorka myli terminy i teatry i nie zdąży na pierwszy akt; złośliwość rzeczy martwych doprowadza do destrukcji dekoracji. Szukanie rożnic i konsekwencji jakie wywołują drobne a potem poważne zmiany może być równie pełne napięcia jak tropienie mordercy w powieści kryminalnej.

Jest taka harcerska gra, a na pewno jest taka gra w Czechach. Nazywa się kimovka (podobno nazwa pochodzi od powieści Kiplinga Kim z roku 1901). Gracze obserwujący pewien zbiór przedmiotów muszą rozpoznać, który przedmiot z niego zniknął.

http://ostrovnapadu.cz/wp-content/uploads/2016/12/DSCN4743.jpg)

Kto lub co jutro zniknie?

„Całe nasze życie trwało siedem dni i odegrało się w jednej przestrzeni.”
Parafraza Violy Fischerovej

„Albo ciąg dalszy jest, albo go nie ma… albo ciąg dalszy daje się opowiedzieć, albo go nie ma.”
Georges Perec

„Na koniec liczy się niewypowiedziane słowo.”
Viola Fischerová

Łukasz Drewniak

Reżyseria: Eva Rysova

Scenografia: Justyna Elminowska

Muzyka: Antonis Skolias

Obsada: Martyna Krzysztofik, Anna Kończal, Łukasz Stawarczyk, Oskar Winiarski, Paweł Kozłowski oraz Irena Kmiecik i Ryszard Maciszewski.

Spektakl w siedmiu odsłonach:

8 IV – godz. 19:00

9 IV – godz. 21:00

10 IV – godz. 21:30

11 IV – godz. 21:30

12 IV – godz. 21:00

13 IV – godz. 17:00

14 IV – godz. 11:00 – 15:00

13.04.2019 g. 17:00 I MGS Obok

Otwarta Scena Teatru Tychy „Siedem kresek” / spektakl towarzyszący

Miejska Galeria Sztuki „OBOK” / 20 zł /karnet/
Projekt Artystyczny „Siedem kresek” w reżyserii Evy Rysovej powstaje w ramach kolejnej edycji Otwartej Sceny teatru Tychy, która połączona jest ze Sceną Debiutów, co ma umożliwić młodym artystom – reżyserom oraz dramaturgom, zaprezentowanie się na scenie teatralnej województwa śląskiego.

Eva Rysova. Reżyserka teatralna, działa w Polsce i w Czechach. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Teatralnej w Brnie. Na polskich scenach zrealizowała następujące przedstawienia: Na końcu łańcucha (Teatr im. Osterwy w Lublinie), Twardy gnat, martwy świat (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Lordy (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Wieloryb (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie), Miłosna wojna stuletnia (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie).

„Siedem kresek” albo śmierć z okazji urodzin

Eksperymentalny siedmiodniowy projekt Evy Rysovej. Hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru.

Siedem dni tygodnia – siedmiu aktorów – siedem opowieści lub siedem zdarzeń, siedem do zera (7:0), od siedmiu do zera.

Siedem kresek będzie grane w przestrzeni galeryjnej, od poniedziałku 8 kwietnia do niedzieli 14 kwietnia i eksponowane jak dzieło sztuki, które ulega samozniszczeniu na oczach widzów, niczym obraz Banksy’ego.

Siedem kresek to spektakl, który sam odmierza czas, jaki pozostał postaciom do końca ich scenicznego życia. Spektakl jest jak dywan, który właśnie się zwija, jak szkic lub obraz, z którego ktoś wygumkowuje detale, kolory i zdarzenia. Spektakl, który znika, który dąży do ciszy i bezruchu.

Tytuł spektaklu Evy Rysovej powinien być zapisywany w postaci graficznej – sześć pionowych kresek, przekreślonych jedną skośną. Tak więźniowie zapisywali jeszcze do niedawna na ścianie kolejne tygodnie spędzone w celi. Kreska – urwana nieskończoność, kreska – zapis chwili, kreska – linia bez powrotu. I jednocześnie dowód obecności, eliptyczny zapis egzystencji.

Każdy wieczor to inna postać tego samego spektaklu, nowa konstelacja w ramach tej samej formuły. Kolejny dzień, kolejna prezentacja będzie zarówno premierą jak i ostatnim pokazem tytułu zdejmowanego z repertuaru, czyli zielonym spektakle. Zielonym bo wolno na nim zmieniać tekst i znaczenia sytuacji, żartować z partnerów, mrugać okiem do widzów. Stąd podtytuł projektu: Śmierć z okazji urodzin. Przecież w teatrze po zagraniu ostatniego spektaklu rzadko gości smutek. Coś się dopełniło, aktor może już wyczyścić głowę z tekstu, roli, postaci. Jest gotowy na nowe wyzwanie. Spektakl znika bo teatr jest ekologiczny: nie zaśmieca świata swym materialnym bytem. Nie zostawia po sobie trupów i szkieletów. Przypomina kwiat hibiskusa, który rano zakwita i wieczorem umiera. Życie żyje się do śmierci, spektakl kończy cisza przed oklaskami.

W projekcie Evy Rysovej każdy z odcinków ma swoją autonomię, jest integralną całością. Owszem – można zobaczyć tylko jeden. Ten z początku, ten ze środka, ten ostatni. Ale najlepiej wpaść kilka razy, żeby zobaczyć proces, uchwycić zasadę eliminacji, przyjrzeć się, jak znika spektakl, jak umiera słowo, jaką pustkę zostawia po sobie człowiek lub tylko aktor. Teatr na co dzień udaje niezmienność, formę zastygłą w perfekcyjnym i wiernym odtworzeniu a przecież jest ciągłą zmianą, procesem i także redukcją.

Spektakl Evy Rysovej przez siedem wieczorów będzie odejmował sam siebie. Najpierw zobaczymy wersję podstawową, następnie przedstawienie zmienia się delikatnie, zaburzenia porządku i usunięte drobiazgi tylko wyćwiczone oko jest w stanie wychwycić. Potem różnice narastają: akustyk zbytnio imprezował po premierze, zapomni więc włączyć odpowiedni fragment muzyczny i trzeba grać scenę inaczej. Aktor zapomina tekstu; aktorka myli terminy i teatry i nie zdąży na pierwszy akt; złośliwość rzeczy martwych doprowadza do destrukcji dekoracji. Szukanie rożnic i konsekwencji jakie wywołują drobne a potem poważne zmiany może być równie pełne napięcia jak tropienie mordercy w powieści kryminalnej.

Jest taka harcerska gra, a na pewno jest taka gra w Czechach. Nazywa się kimovka (podobno nazwa pochodzi od powieści Kiplinga Kim z roku 1901). Gracze obserwujący pewien zbiór przedmiotów muszą rozpoznać, który przedmiot z niego zniknął.

http://ostrovnapadu.cz/wp-content/uploads/2016/12/DSCN4743.jpg)

Kto lub co jutro zniknie?

„Całe nasze życie trwało siedem dni i odegrało się w jednej przestrzeni.”
Parafraza Violy Fischerovej

„Albo ciąg dalszy jest, albo go nie ma… albo ciąg dalszy daje się opowiedzieć, albo go nie ma.”
Georges Perec

„Na koniec liczy się niewypowiedziane słowo.”
Viola Fischerová

Łukasz Drewniak

Reżyseria: Eva Rysova

Scenografia: Justyna Elminowska

Muzyka: Antonis Skolias

Obsada: Martyna Krzysztofik, Anna Kończal, Łukasz Stawarczyk, Oskar Winiarski, Paweł Kozłowski oraz Irena Kmiecik i Ryszard Maciszewski.

Spektakl w siedmiu odsłonach:

8 IV – godz. 19:00

9 IV – godz. 21:00

10 IV – godz. 21:30

11 IV – godz. 21:30

12 IV – godz. 21:00

13 IV – godz. 17:00

14 IV – godz. 11:00 – 15:00

13.04 g. 18.00 | Teatr Mały

Koprodukcja Teatru Powszechnego w Łodzi i Komuny Warszawa „Hannah Arendt: Ucieczka”/ Spektakl Mistrzowski

Spektakl jest fantazją na temat spotkania z udziałem bliskich sobie osób w szczególnym historycznym momencie. Hannah Arendt, Martin Heidegger, Karl Jaspers i Walter Benjamin – każde z nich musiało przejść próbę moralnej odpowiedzialności lub/oraz znaleźć drogę ucieczki przed śmiercią. Hannah Arendt – żydowsko-niemiecka filozofka, badaczka totalitaryzmów, uciekła z Niemiec do Francji po dojściu nazistów do władzy w 1933 roku. W ostatniej chwili ucieka z okupowanej Francji do USA. Przeżyła. 

Spektakl opisuje sposoby przetrwania. Według przyrodniczych opisów walka o przetrwanie dla większości gatunków jest jedyną znaną im formę życia. Jak to się odnosi do ludzkości? Czy wybrać bierność czy aktywność?

 

Reżyseria: Grzegorz Laszuk
Muzyka: Bartek Rączkowski
Choreografia: Renata Piotrowska-Auffret
Wideo: Adrian Cognac
Kostiumy: Ewelina Ciuchta
Scenografia: Piotr Szczygielski
Światło: Karolina Gębska
Współpraca: Paweł Mościcki
Obsada: Anna Wojnarowska, Małgorzata Goździk, Michał Lacheta, Arkadiusz Wójcik

 

14.04.2019 g. 11:00 - 15:00 I MGS Obok

Otwarta Scena Teatru Tychy „Siedem kresek” / spektakl towarzyszący

Miejska Galeria Sztuki „OBOK” / 20 zł /karnet/
Projekt Artystyczny „Siedem kresek” w reżyserii Evy Rysovej powstaje w ramach kolejnej edycji Otwartej Sceny teatru Tychy, która połączona jest ze Sceną Debiutów, co ma umożliwić młodym artystom – reżyserom oraz dramaturgom, zaprezentowanie się na scenie teatralnej województwa śląskiego.

Eva Rysova. Reżyserka teatralna, działa w Polsce i w Czechach. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Teatralnej w Brnie. Na polskich scenach zrealizowała następujące przedstawienia: Na końcu łańcucha (Teatr im. Osterwy w Lublinie), Twardy gnat, martwy świat (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Lordy (Teatr Żeromskiego w Kielcach), Wieloryb (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatr Stary w Lublinie), Miłosna wojna stuletnia (Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie).

„Siedem kresek” albo śmierć z okazji urodzin

Eksperymentalny siedmiodniowy projekt Evy Rysovej. Hołd oddany tymczasowości teatru, niepowtarzalności doświadczenia jednego teatralnego wieczoru.

Siedem dni tygodnia – siedmiu aktorów – siedem opowieści lub siedem zdarzeń, siedem do zera (7:0), od siedmiu do zera.

Siedem kresek będzie grane w przestrzeni galeryjnej, od poniedziałku 8 kwietnia do niedzieli 14 kwietnia i eksponowane jak dzieło sztuki, które ulega samozniszczeniu na oczach widzów, niczym obraz Banksy’ego.

Siedem kresek to spektakl, który sam odmierza czas, jaki pozostał postaciom do końca ich scenicznego życia. Spektakl jest jak dywan, który właśnie się zwija, jak szkic lub obraz, z którego ktoś wygumkowuje detale, kolory i zdarzenia. Spektakl, który znika, który dąży do ciszy i bezruchu.

Tytuł spektaklu Evy Rysovej powinien być zapisywany w postaci graficznej – sześć pionowych kresek, przekreślonych jedną skośną. Tak więźniowie zapisywali jeszcze do niedawna na ścianie kolejne tygodnie spędzone w celi. Kreska – urwana nieskończoność, kreska – zapis chwili, kreska – linia bez powrotu. I jednocześnie dowód obecności, eliptyczny zapis egzystencji.

Każdy wieczor to inna postać tego samego spektaklu, nowa konstelacja w ramach tej samej formuły. Kolejny dzień, kolejna prezentacja będzie zarówno premierą jak i ostatnim pokazem tytułu zdejmowanego z repertuaru, czyli zielonym spektakle. Zielonym bo wolno na nim zmieniać tekst i znaczenia sytuacji, żartować z partnerów, mrugać okiem do widzów. Stąd podtytuł projektu: Śmierć z okazji urodzin. Przecież w teatrze po zagraniu ostatniego spektaklu rzadko gości smutek. Coś się dopełniło, aktor może już wyczyścić głowę z tekstu, roli, postaci. Jest gotowy na nowe wyzwanie. Spektakl znika bo teatr jest ekologiczny: nie zaśmieca świata swym materialnym bytem. Nie zostawia po sobie trupów i szkieletów. Przypomina kwiat hibiskusa, który rano zakwita i wieczorem umiera. Życie żyje się do śmierci, spektakl kończy cisza przed oklaskami.

W projekcie Evy Rysovej każdy z odcinków ma swoją autonomię, jest integralną całością. Owszem – można zobaczyć tylko jeden. Ten z początku, ten ze środka, ten ostatni. Ale najlepiej wpaść kilka razy, żeby zobaczyć proces, uchwycić zasadę eliminacji, przyjrzeć się, jak znika spektakl, jak umiera słowo, jaką pustkę zostawia po sobie człowiek lub tylko aktor. Teatr na co dzień udaje niezmienność, formę zastygłą w perfekcyjnym i wiernym odtworzeniu a przecież jest ciągłą zmianą, procesem i także redukcją.

Spektakl Evy Rysovej przez siedem wieczorów będzie odejmował sam siebie. Najpierw zobaczymy wersję podstawową, następnie przedstawienie zmienia się delikatnie, zaburzenia porządku i usunięte drobiazgi tylko wyćwiczone oko jest w stanie wychwycić. Potem różnice narastają: akustyk zbytnio imprezował po premierze, zapomni więc włączyć odpowiedni fragment muzyczny i trzeba grać scenę inaczej. Aktor zapomina tekstu; aktorka myli terminy i teatry i nie zdąży na pierwszy akt; złośliwość rzeczy martwych doprowadza do destrukcji dekoracji. Szukanie rożnic i konsekwencji jakie wywołują drobne a potem poważne zmiany może być równie pełne napięcia jak tropienie mordercy w powieści kryminalnej.

Jest taka harcerska gra, a na pewno jest taka gra w Czechach. Nazywa się kimovka (podobno nazwa pochodzi od powieści Kiplinga Kim z roku 1901). Gracze obserwujący pewien zbiór przedmiotów muszą rozpoznać, który przedmiot z niego zniknął.

http://ostrovnapadu.cz/wp-content/uploads/2016/12/DSCN4743.jpg)

Kto lub co jutro zniknie?

„Całe nasze życie trwało siedem dni i odegrało się w jednej przestrzeni.”
Parafraza Violy Fischerovej

„Albo ciąg dalszy jest, albo go nie ma… albo ciąg dalszy daje się opowiedzieć, albo go nie ma.”
Georges Perec

„Na koniec liczy się niewypowiedziane słowo.”
Viola Fischerová

Łukasz Drewniak

Reżyseria: Eva Rysova

Scenografia: Justyna Elminowska

Muzyka: Antonis Skolias

Obsada: Martyna Krzysztofik, Anna Kończal, Łukasz Stawarczyk, Oskar Winiarski, Paweł Kozłowski oraz Irena Kmiecik i Ryszard Maciszewski.

Spektakl w siedmiu odsłonach:

8 IV – godz. 19:00

9 IV – godz. 21:00

10 IV – godz. 21:30

11 IV – godz. 21:30

12 IV – godz. 21:00

13 IV – godz. 17:00

14 IV – godz. 11:00 – 15:00